Aron szuka domu tymczasowego, na trzech łapach…

Awatar Agnieszka Andrzejewska

Skomentuj (0)

Schroniska pełne są psów i kotów, które czekają na adopcję. Te małe, słodkie i – przede wszystkim- młode zwierzaki prędzej czy później znajdują swoje „rodziny”, rasowe także mają spore szanse. Co jednak z psem- emerytem z trzema łapami? Może stanie się cud, może znajdzie swój kąt na starość? Zwłaszcza, że Przytulisko dla Psów w Poniecu pokryje koszta utrzymania i ewentualnego leczenia.

Reklama

Oto Aron, średniej wielkości pies, prawdopodobnie w wieku około 12- 13 lat. W jego pieskim życiu zdarzył się jakiś wypadek, po którym stracił prawą przednią łapę, co nie zmienia faktu, że to zdrowy, sympatyczny, pełen energii psiak szukający domu. Nieoficjalnie wiadomo, że mieszkał wcześniej w okolicach Ponieca, i tam też szuka wraz z opiekunami dożywotniego domu tymczasowego, by w razie potrzeby mógł dotrzeć do lokalnego weterynarza.

Kto „psygarnie” psiego seniora?

Na portalach społecznościowych codziennie widzimy posty o szczeniaczkach na wydanie „w dobre ręce” czy kilkutygodniowych kotkach szukajacych domu. nam jednak rzucił się w oczy ten psiak z Przytuliska dla Psów w Poniecu .

Co w nim jest takiego wyjątkowego? To, że statystycznie ma bardzo małe szanse na znalezienie nowego domu. I mamy nadzieję, że dzięki tej publikacji znajdzie się dobry człowiek, może też senior, który potrzebuje towarzystwa.

Szukamy dla niego DOMU TYMCZASOWEGO, w którym będzie mógł spokojnie spędzić jesień życia. Aron nie wymaga wiele. Najważniejszy dla niego jest spokojny kącik i ręce do głaskania

apeluje Wiktoria, jedna z wolontariuszek w ponieckim Przytulisku

Koszta pokryje schronisko

Co jeszcze o nim wiadomo? Aron mieszkał wcześniej w domu i utrzymywał czystość. W kojcu również nie załatwia swoich potrzeb.


Aron może zamieszkać w domu z innymi zwierzętami oraz dziećmi, które uszanują jego przestrzeń. Pies musi zamieszkać na parterze z racji swojej niepełnosprawności.


Jest to spokojny, starszy psiak. Nie potrzebuje długich, energicznych spacerów. Wystarczy mu krótka przechadzka w specjalnych szelkach, w których można go przytrzymywać aby nie stawał na ,,kikucie”

mówią opiekunki ze schroniska

Podczas pobytu Arona w domu tymczasowym koszty jego utrzymania oraz leczenia do czasu adopcji są po stronie przytuliska. Jest to też świetna alternatywa dla osób, które chciałyby mieć psa, a boją się, że nie podołają finansowo.

Jak skontaktować się z opiekunami?


Jeżeli jesteś zainteresowany stworzeniem dla tego psa- weterana domu tymczasowego, skontaktuj się z tymi osobami

  • 605-402-950 Wiktoria
  • 605-069-705 pani Ania.

Ktoś musi się znaleźć, liczymy na Was!

Co Ty na to?
+1
1
+1
0

KOMENTUJ

Pamiętaj, w Internecie nie jesteś anonimowy. Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz regulamin serwisu.

Możesz również zgłosić komentarz jeśli uważasz go za obraźliwy lub łamiący prawo.

Reklama

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

Najnowsze
Komentowane