Schroniska pełne są psów i kotów, które czekają na adopcję. Te małe, słodkie i – przede wszystkim- młode zwierzaki prędzej czy później znajdują swoje „rodziny”, rasowe także mają spore szanse. Co jednak z psem- emerytem z trzema łapami? Może stanie się cud, może znajdzie swój kąt na starość? Zwłaszcza, że Przytulisko dla Psów w Poniecu pokryje koszta utrzymania i ewentualnego leczenia.
Oto Aron, średniej wielkości pies, prawdopodobnie w wieku około 12- 13 lat. W jego pieskim życiu zdarzył się jakiś wypadek, po którym stracił prawą przednią łapę, co nie zmienia faktu, że to zdrowy, sympatyczny, pełen energii psiak szukający domu. Nieoficjalnie wiadomo, że mieszkał wcześniej w okolicach Ponieca, i tam też szuka wraz z opiekunami dożywotniego domu tymczasowego, by w razie potrzeby mógł dotrzeć do lokalnego weterynarza.
Spis treści
Kto „psygarnie” psiego seniora?
Na portalach społecznościowych codziennie widzimy posty o szczeniaczkach na wydanie „w dobre ręce” czy kilkutygodniowych kotkach szukajacych domu. nam jednak rzucił się w oczy ten psiak z Przytuliska dla Psów w Poniecu .
Co w nim jest takiego wyjątkowego? To, że statystycznie ma bardzo małe szanse na znalezienie nowego domu. I mamy nadzieję, że dzięki tej publikacji znajdzie się dobry człowiek, może też senior, który potrzebuje towarzystwa.
Szukamy dla niego DOMU TYMCZASOWEGO, w którym będzie mógł spokojnie spędzić jesień życia. Aron nie wymaga wiele. Najważniejszy dla niego jest spokojny kącik i ręce do głaskania
apeluje Wiktoria, jedna z wolontariuszek w ponieckim Przytulisku
Koszta pokryje schronisko
Co jeszcze o nim wiadomo? Aron mieszkał wcześniej w domu i utrzymywał czystość. W kojcu również nie załatwia swoich potrzeb.
Aron może zamieszkać w domu z innymi zwierzętami oraz dziećmi, które uszanują jego przestrzeń. Pies musi zamieszkać na parterze z racji swojej niepełnosprawności.
Jest to spokojny, starszy psiak. Nie potrzebuje długich, energicznych spacerów. Wystarczy mu krótka przechadzka w specjalnych szelkach, w których można go przytrzymywać aby nie stawał na ,,kikucie”mówią opiekunki ze schroniska
Podczas pobytu Arona w domu tymczasowym koszty jego utrzymania oraz leczenia do czasu adopcji są po stronie przytuliska. Jest to też świetna alternatywa dla osób, które chciałyby mieć psa, a boją się, że nie podołają finansowo.
Jak skontaktować się z opiekunami?
Jeżeli jesteś zainteresowany stworzeniem dla tego psa- weterana domu tymczasowego, skontaktuj się z tymi osobami
- 605-402-950 Wiktoria
- 605-069-705 pani Ania.
Ktoś musi się znaleźć, liczymy na Was!



















![Smogorzewo: strzały, auto w rowie, trwa policyjna obława. [AKTUALIZACJA]: Sprawę przejęła KWP Poznań](https://halogostyn.pl/wp-content/uploads/2025/11/main-2.jpg)

















Dodaj komentarz