Tuż przed godziną 20.00 w niedzielny (2.11.2025 – przyp. red.) wieczór na drodze Piaski- Smogorzewo (gmina Piaski) doszło do zdarzenia drogowego, auto wylądowało w rowie. Szybko się okazało, że to o wiele poważniejsza historia niż zwykła kolizja… Aktualizacje artykułu pod galerią zdjęć. Sprawdź
Początkowo wydawało się, że to kolejna kolizja w powiecie gostyńskim. Na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci z gostyńskiej komendy oraz strażacy z PSP Gostyń. Zaczęło się jednak od incydentu związanego z użyciem broni palnej pod smogorzewskim adresem.
Jak dowiadujemy się z informacji udzielonej prze KPP Gostyń, wszyscy policjanci zostali wezwani do gostyńskiej komendy w trybie alarmowym tuż po zgłoszeniu, jakie dyżurny KPP Gostyń otrzymał wieczorem, 2 listopada 2025 r. z niewielkiej miejscowości Smogorzewo (gmina Piaski). Do policjantów dołączyli strażacy z JRG Gostyń.
Wstępnie była mowa o najściu na terenie jednej ze smogorzewskich posesji, strzelaninie oraz ucieczce uczestników zdarzenia w kierunku Piasków.
Spis treści
Padły strzały w Smogorzewie
Tuż przed godziną 20.00 w niedzielę 2 listopada 2025 r. policja otrzymała alarmowe zgłoszenie, że w miejscowości Smogorzewo miało dość do niebezpiecznego incydentu na terenie pewnej prywatnej posesji.
(…) Znajduje się na niej rusznikarnia z magazynem broni i amunicji. Według relacji zgłaszającego na posesji zjawiło się kilka samochodów, które po jakimś czasie zaczęły odjeżdżać w kierunku miejscowości Piaski. Na drodze leśnej w pobliżu tej miejscowości miały paść strzały z broni .
przekazuje mediom kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Zatrzymano trzy osoby. Dwie z nich odwieziono do szpitali
Na miejsce zdarzenia dotarli policjanci, którzy przy charakterystycznym krzyżu na zakręcie drogi Piaski- Smogorzewo natknęli się na samochód osobowy z kierowcą i pasażerami (utknął w rowie).
Zatrzymali trzy osoby. Dwie z nich były lekko ranne. Aktualnie policjanci ustalają, przebieg wydarzeń. Trwa obława, za pozostałymi samochodami widzianymi w Smogorzewie.
dodała kom. M. Curyk z KPP Gostyń
Do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia wezwano wszystkie dostępne służby, pojawili się także policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu.
Początkowo droga Piaski- Smogorzewo była zablokowana na łuku drogi, a następnie już od skrzyżowana z drogą na Drzęczewo.
Wójt Gminy Piaski wystosował komunikat
W związku z natłokiem niepotwierdzonych informacji piaskowski włodarz wystosował na swoich socjal mediach komunikat:
Uwaga mieszkańcy Gmina Piaski i Sołectwo Smogorzewo. W miejscowości Smogorzewo doszło do zdarzenia kryminalnego – padły strzały.
Na miejscu pracują służby mundurowe. (…) Proszę o zachowanie spokoju. Policjanci prowadzą czynności na miejscu zdarzenia.napisał Dariusz Naskręt, wójt Gminy Piaski
Dołączamy do apelu i prosimy nie eskalować poczucia zagrożenia.
Łącznie zatrzymano pięć osób. Koniec akcji
Aktualizacja z godziny 7:45
Zakończyła się obława, która trwała od wczoraj w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w miejscowości Smogorzewo.
Policjanci zatrzymali łącznie pięciu mężczyzn w wieku od 28 do 46 lat. Czterech z nich to mieszkańcy województwa lubuskiego, którzy byli wcześniej notowani. Piąty z zatrzymanych to właściciel firmy, jego rola w sprawie będzie sprawdzana. Obława w rejonie Smogorzewa została zakończona, poszukiwanie pozostałych osób przejęli policjanci Wydziału Kryminalnego.
Poinformowała kom. Monika Curyk, rzecznik prasowa KPP Gostyń
Policjanci przez całą noc kontynuowali oględziny, zabezpieczanie śladów na miejscu zdarzenia, zarówno na terenie prywatnej posesji gdzie mieści się rusznikarnia i magazyn broni i amunicji, jak i w miejscu, gdzie odnaleziono pojazd w rowie. Ustalamy dokładny przebieg wydarzeń oraz charakter tego zdarzenia.
Dwie osoby, które posiadają rany postrzałowe wymagały interwencji medycznej. Obrażenia nie zagrażają ich życiu. Wśród zatrzymanych jest również właściciel rusznikarni, jego rola w tej sprawie jest obecnie weryfikowana. Mężczyzna posiadał wszelkie wymagane pozwolenia do prowadzenia tego typu działalności.
kom. Monika Curyk, rzecznik prasowa KPP Gostyń
Znamy kolejne szczegóły – sprawę przejmuje Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu
Aktualizacja 11:45
Wiadomo już, że sprawa ma znacznie szerszy charakter, niż mogło się początkowo wydawać. Jak przekazuje przedstawiciel policji, dalsze czynności prowadzić będą wyspecjalizowane jednostki z Poznania.
W związku z charakterem tej sprawy została podjęta decyzja, że postępowanie w całości przejmuje wydział dochodzeniowo-śledczy oraz wydział kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Oczywiście jesteśmy w stałym kontakcie z prokuraturą okręgową i analizujemy całą tę sprawę.
Informuje mł. insp. Andrzej Borowiak – rzecznik KWP w Poznaniu.
Na miejscu pracują eksperci z laboratorium kryminalistycznego. Zabezpieczono ślady zarówno na terenie posesji, gdzie znajduje się rusznikarnia i magazyn broni, jak i w miejscu, w którym w rowie odnaleziono samochód z dwoma rannymi mężczyznami.
Nasi funkcjonariusze zabezpieczyli kilkanaście sztuk broni należącej do właściciela posesji. Była to broń krótka i długa, posiadająca pozwolenia do celów kolekcjonerskich i sportowych. Jeden z pistoletów, który właściciel miał przy sobie, został zatrzymany do dalszych badań.
dodał rzecznik KWP w Poznaniu mł. insp. A. Borowiak
Jak wynika z ustaleń, broń mogła zostać użyta w trakcie incydentu. Śledczy wciąż analizują przebieg wydarzeń, motywy oraz powiązania osób uczestniczących w zdarzeniu.
Nadal niejasne jest, w jakim celu kilka samochodów z mężczyznami z województwa lubuskiego pojawiło się na posesji rusznikarza. Ustalamy wszystkie okoliczności tej wizyty.
podsumowuje mł. insp. Andrzej Borowiak – rzecznik KWP w Poznaniu.
Wiadomo również, że właściciel rusznikarni – mieszkaniec gminy Piaski – został zatrzymany. Jego rola w całym zdarzeniu jest obecnie wyjaśniana przez śledczych.
Aktualizacja 14:45
Rusznikarz jest konwojowany do Poznania. Będzie przesłuchany w Prokuraturze.
mł. insp. A. Borowiak – rzecznik KWP w Poznaniu.
Aktualizacja 15:45
Sprawa nabiera tempa. Właściciel rusznikarni usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa czterech osób.
43 letni Łukasz W. prowadząc firmę rusznikarską jest przesłuchiwany w prokuraturze jako podejrzany o usiłowanie zabójstwa czterech osób. Mężczyzna oddał w kierunku pokrzywdzonych kilkanaście strzałów z pistoletu CZ Shadow kal. 9×19. Dwóch z nich zostało rannych — jeden w brzuch, drugi w dłoń.
Łukasz Wawrzyniak – rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu






























Dodaj komentarz